Nikiszowiec to robotnicze osiedle w południowej części Katowic, które wygląda jakby ktoś wyciął kawałek początku XX wieku i wstawił go w środek współczesnego miasta. Dziewięć ceglanych bloków z wewnętrznymi dziedzińcami, Plac Wyzwolenia pełniący funkcję rynku, kościół świętej Anny i uliczki, które pamiętają czasy, gdy górnicy wracali tu po całodziennej zmianie w kopalni Giesche. To miejsce od 2011 roku ma status Pomnika Historii i jest jedną z najciekawszych atrakcji industrialnych w Polsce.
- niepowtarzalna architektura z początku XX wieku
- klimatyczne dziedzińce i podwórka
- tętniące życiem kawiarnie i restauracje
- bogata historia górnicza osiedla
- ciekawe wydarzenia kulturalne i artystyczne
Historia górniczego osiedla Nikiszowiec
Budowę rozpoczęto w 1908 roku z inicjatywy kopalni Giesche, która potrzebowała mieszkań dla swoich pracowników. Za projekt odpowiadali bracia Georg i Emil Zillmannowie – niemieccy architekci z Charlotenburga pod Berlinem. Ich wizja była dość postępowa jak na tamte czasy: zamiast tanich baraków stworzyli osiedle patronackie, które miało być w pełni samowystarczalne.
Powstało w latach 1908-1919, a następnie kontynuowano budowę do 1924 roku. Osiedle nazwano od pobliskiego szybu Nikisch, który z kolei wzięło nazwę od Friedricha Nickischa von Rosenegka – jednego z przedstawicieli spółki Georg von Giesches Erben. Po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski w 1922 roku szyb przemianowano na Poniatowski, kopalnię na Wieczorek, a osiedle spolszczono do formy Nikiszowiec.
W czasach swojej świetności Nikiszowiec był kompletnym miasteczkiem – działała tu szkoła, pralnia, magiel, sklepy, a każde podwórko miało własne piece chlebowe do wypieku chleba i śląskiego kołocza.
Lata 90. XX wieku to okres, gdy osiedle podupadło. Bezrobocie, problemy społeczne, zła sława. Dopiero około 2010 roku, dzięki zaangażowaniu miasta i mieszkańców, Nikiszowiec odzyskał blask. Dziś to modna dzielnica, którą chętnie odwiedzają turyści i w której lubią mieszkać artyści szukający czegoś innego niż standardowe blokowiska.
Co zobaczyć na Nikiszowcu – architektura i układ osiedla
Nikiszowiec zajmuje 15 hektarów i składa się z dziewięciu trzykondygnacyjnych bloków z czerwonej cegły. Każdy blok ma wewnętrzny dziedziniec – to charakterystyczna cecha tego miejsca. W sumie zaprojektowano około 1000 mieszkań, po 165 w każdym bloku.
Główną arterią jest ulica Janowska, która zbiegając się z innymi ulicami prowadzi na Plac Wyzwolenia – coś w rodzaju rynku czy głównego deptaka. Tu tętni życie osiedla, odbywają się wydarzenia, stoją kawiarnie i restauracje. Od rynku najlepiej zacząć zwiedzanie.
Charakterystyczne są także przewiązki łączące poszczególne budynki nad ulicami, podcienia arkadowe, loggie, balkony i wykusze. Detal architektoniczny robi wrażenie: boniowanie, akcenty z cegły glazurowanej, malowane na czerwono ościeża okienne, a na jednej z fasad charakterystyczne różyczki. Całość tworzy spójną wizualnie całość, która wyróżnia się na tle późniejszej zabudowy Katowic.
Kościół świętej Anny i Muzeum Historii Katowic
Kościół świętej Anny wzniesiono w stylu neobarokowym według projektu tych samych braci Zillmannów. Budowa zakończyła się w 1927 roku. Wewnątrz znajduje się barokowy żyrandol i wyjątkowe organy, na których grali między innymi Julian Gembalski czy Jerzy Erdmann. Świątynia ma prawie 100 lat historii i jest ważnym punktem dla społeczności osiedla.
Dział Etnologii Miasta, czyli oddział Muzeum Historii Katowic, mieści się w budynku dawnej pralni i magla przy ulicy Rymarskiej 4. To miejsce, gdzie można zobaczyć trzy wystawy stałe: wystrój typowego dwupokojowego mieszkania z dawnych czasów, historię samego budynku pralni (cały cykl pracy od przyniesienia kosza przez pranie na tarach po maglowanie) oraz prace malarzy – pracowników kopalni Wieczorek.
Muzeum czynne jest od wtorku do piątku w godzinach 10:00-19:00, w soboty 10:00-16:00, a w niedziele 11:00-15:00. We wtorki wstęp jest bezpłatny. Bilet normalny kosztuje 15 zł, ulgowy 10 zł.
Galeria Szyb Wilson i inne miejsca warte uwagi
Na ulicy Oswobodzenia 1 znajduje się Szyb Wilson – galeria sztuki usytuowana na terenie byłego szybu kopalnianego KWK Wieczorek. Promuje się tu młodych artystów: malarzy, grafików, fotografów, performerów. Galeria otwarta jest codziennie w godzinach 9:00-19:00.
Wieża ciśnień to kolejny charakterystyczny element krajobrazu Nikiszowca. Formalnie niedostępna dla zwiedzających, funkcjonuje bardziej jako obiekt dla wtajemniczonych niż klasyczna atrakcja turystyczna.
W 2011 roku Nikiszowiec zajął czwarte miejsce w plebiscycie 7 Nowych Cudów Polski organizowanym przez National Geographic Traveler.
Wydarzenia kulturalne i festyny na Nikiszowcu
Osiedle żyje przez cały rok. Jarmark na Nikiszu to coroczna impreza w okresie świątecznym, która zamienia tę część Katowic w prawdziwą bajkę. Kolorowe stragany, regionalne przysmaki, rękodzieło – atmosfera niepowtarzalna.
Odpust u Babci Anny odbywa się w ostatnią niedzielę lipca. To letni festyn parafialny ku czci świętej Anny, patronki osiedla. Plac Wyzwolenia wypełnia się stoiskami z lokalnym rękodziełem, śląskimi potrawami i produktami regionalnymi. Radosna, sąsiedzka atmosfera w pełnym słońcu.
W Barbórkę, święto górników, przez osiedle maszeruje orkiestra dęta kopalni Wieczorek. Industriada, czyli Święto Szlaku Zabytków Techniki, to kolejne wydarzenie przyciągające tłumy. Nikiszowiec Festiwal na stałe wpisał się w kalendarz kulturalny Katowic – doskonała okazja, by poznać współczesną sztukę i zanurzyć się w lokalnych tradycjach.
Śląska kuchnia i gastronomia na osiedlu
Nikiszowiec kipi śląską tradycją, więc nie można ominąć lokalnej kuchni. Restauracja Śląska Prohibicja przy ulicy Krawczyka 1 specjalizuje się w tradycyjnych daniach – rolada śląska z kluskami i modrą kapustą to ich znak rozpoznawczy.
Bardziej kameralnym miejscem jest bistro Cafe Byfyj, gdzie można wpaść na dobrą kawę i domowe wypieki. Na osiedlu działa też cukiernia serwująca śląskie przysmaki, kawę, herbatę i mocniejsze napoje. La Cantina przy ulicy Trzech Stawów 22 oferuje kuchnię śródziemnomorską w klimatycznym lokalu.
Praktyczne informacje – jak dojechać, ile czasu, gdzie zaparkować
Nikiszowiec znajduje się w południowej części Katowic, przy ulicy Szopienickiej. Z centrum miasta można dojechać autobusami linii 900 i 930, które odjeżdżają spod dworca. Przystanek „Nikiszowiec Kościół” wysadzi Was w samym sercu osiedla.
Samochodem kierujcie się na ulicę Szopienicką. Płatne parkingi znajdują się przy Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji na ulicy Nałkowskiej oraz przy ulicy Gospodarczej. Parkowanie płatne, ale miejsca zazwyczaj są dostępne.
Na spacer po osiedlu wystarczą 2-3 godziny. Jeśli planujecie wejść do muzeum, kościoła i zjeść śląski obiad, zarezerwujcie 4-5 godzin. Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od Placu Wyzwolenia, gdzie przy ulicy Rymarskiej 4 znajduje się Punkt Informacji Turystycznej (niestety w niedziele zamknięty). Można tam dostać bezpłatną mapkę osiedla lub wypożyczyć audioprzewodnik za 10 zł.
Audioprzewodnik trwa 45 minut i opowiada historię osiedla głosami mieszkańców. Narratorem jest Kamil Durczok, a niezwykłość Nikiszowca opisuje Kazimierz Kutz. O tradycyjnym świniobiciu opowiada Rudolf Wróbel, historię pralni poznajemy dzięki Pani Steni, a podwórkowe zabawy wspomina profesor Dorota Simonides. Można też pobrać audioprzewodnik ze strony internetowej miasta.
Nocleg? Na samym Nikiszowcu działa hotel „Stary Nikiszowiec” przy ulicy Nałkowskiej 10, są też klimatyczne apartamenty urządzone w industrialnym stylu. W centrum Katowic wybór jest znacznie szerszy – od czterogwiazdkowych hoteli po hostele.
Nikiszowiec to miejsce, które warto odwiedzić planując wycieczkę do Katowic. Nie jest to muzeum pod gołym niebem – tu nadal mieszkają ludzie, toczy się normalne życie. Dlatego zwiedzając osiedle pamiętajcie o szacunku dla mieszkańców i prywatności. Dziedzińce są częściowo dostępne, ale to przestrzenie mieszkalne, nie wyłącznie turystyczne.
